Pod koniec sezonu 1992 został zaangażowany do zespołu Toyota Motor Poland. Dla tego zespołu bardzo pechowy był Rajd Wisły (Ani Gieruszczak, ani Przybylski nie mogli wyjechać drugiego dnia rajdu z parku zamkniętego), ale podczas Rajdu Karkonoskiego obaj kierowcy nawiązali równorzędną walkę z Marianem Bublewiczem. Gieruszczak skończył ten rajd na 2. miejscu.

W sezonie 1993 po śmierci Bublewicza Toyoty zdominowały sezon. Przybylski wygrywał rajdy seriami, Gieruszczak jeździł tuż za nim. Wygrał Rajd Festiwalowy, w którym nie brał udziału warszawianin, a także Rajd Karkonoski, z którego odpadł Przybylski, a w którym odrabiał spore straty do Roberta Herby i skorzystał na pechu tego kierowcyhttp://www.youtube.com/watch?v=DEjZ71xssAU; http://www.youtube.com/watch?v=ufM8hqucU78; http://www.youtube.com/watch?v=KhnyCEVX-Vk. Z powodu wypadku nie ukończył Rajdu Wisły.

W 1994 roku zabrakło miejsca dla jeleniogórzanina w zespole Toyoty. Co prawda miał ofertę z tej ekipy, by startować pożyczonym odbudowanym samochodem Przybylskiego z poprzedniego roku, ale zabrakło budżetu i Gieruszczaka na rajdowych trasach zobaczyliśmy dopiero w sezonie 1998. Ponownie zasiadł za kierownicą Toyoty Celiki, tyle że ST185. Wygrał na niej Rajd Warszawski, a w całym sezonie zajął 5.