Narażone były na ciągły ostrzał artylerii niemieckiej i broni piechoty. Kolumna amunicyjna, tabor dywizjonu i drużyna dowódcy musiały się przemieszczać po obszarach zadrzewionych Warszawy, z uwagi na ataki artylerii niemieckiej kierowanej niejednokrotnie przez dywersantów niemieckich. Od ostrzału artylerii i broni piechoty 41 dal poniósł duże straty w poległych i rannych i kontuzjowanych oraz straty koni. Jedna z niemieckich nawał artylerii w rejonie Woli doprowadziła do paniki taboru żywnościowego i sekcji medycznej i weterynaryjnej na czele z lekarzami i oficerem żywnościowym. W jej efekcie tabor żywnościowy zatrzymał się dopiero na Pradze, a sekcje medyczna i weterynaryjna dywizjonu z lekarzami w panice dotarła do Wawra, a dalej przez Mińsk Mazowiecki i Kałuszyn dostała się do niewoli niemieckiej pod Siedlcami. 41 dal brał udział w obronie Warszawy, aż do kapitulacji stolicy i pozostawał na stanowiskach ogniowych w gotowości bojowej, aż do 29 września 1939 roku osłaniając rozmowy i będąc gwarantem przestrzegania do tego dnia przez stronę niemiecką warunków kapitulacji.