Czynił starania o wyjazd do Austrii, jednak ostatecznie w 1963 wyjechał z Polski do Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Władze milicyjne pozwoliły na wyjazd, argumentując decyzję tym, że Dalmus „jest w Polsce mało przydatny, bo nie zna języka polskiego”. Następnie zbiegł do Republiki Federalnej Niemiec, gdzie zmarł 13 stycznia 1973 w wieku 78 lat. Służba Bezpieczeństwa, niszcząc teczkę personalną Dalmusa w 1987, odnotowała, że „nie żyje”. Oznacza to, że do 1973 Dalmus był w kręgu zainteresowania wywiadu PRL.

Spekulacje mały|Podziemia kompleksu Riese Na temat kompleksu Riese, a także samego Dalmusa, powstało wiele spekulacji. Jako główny energetyk budowy, Dalmus znał plany kompleksu i wiedział, jakie było jego przeznaczenie. To on przekazał Polakom większość znanych historii o Riese. Jednak, zdaniem Bartosza Rdułtowskiego, „za grosz nie można mu wierzyć”. Jacek Kowalski, Robert Kudelski i Zbigniew Rekuć, autorzy książki „Tajemnica Riese. Na tropach największej kwatery Hitlera”, twierdzą, że Dalmus współpracował z Werwolfem. Miał on pozostać w Polsce by pilnować, żeby Polacy nie odkryli prawdziwego przeznaczenia obiektu.