Według Jerzego Kułaka właśnie „Bury” był osobą, która zorganizowała pucz (w obronie „Szczerbca”).
8 stycznia 1944 roku jego oddział został zaatakowany przez Niemców we wsi Mikuliszki. Oddziałem niemieckim dowodził por. Gregor Schnabel, komendant żandarmerii w Oszmianie. Walka trwała ok. czterech godzin. Niemcy ponieśli poważne straty i wycofali się. Po stronie AK poległo pięciu żołnierzy (m.in. „Szczepcio”), a dziewięciu odniosło rany. Po zakończeniu walki rozstrzelano wziętych do niewoli litewskich policjantów. Część z nich „Bury” rozstrzelał osobiście Prawdopodobnie był to odwet za pacyfikację ludności polskiej w okolicach Święcian, do której doszło 20 i 21 maja 1943 roku. (). . Dwóch Białorusinów i jednego Niemca puścił wolno. Był to pierwszy i zarazem jeden z największych sukcesów w historii oddziału. W okresie tym kilkakrotnie rozstrzelał wziętych do niewoli jeńców. Za męstwo okazane w walce pod Mikuliszkami został odznaczony Krzyżem Walecznych. W kilka dni po walce w Mikuliszkach komendant żandarmerii zaproponował partyzantom spotkanie. Po tym spotkaniu Julius Christiansen, dowódca wileńskiej Abwehry, zapragnął osobiście spotkać się ze „Szczerbcem”. Niemcy doceniali siłę polskiej partyzantki i pragnęli nawiązać współpracę z 5. Brygadą „Łupaszki”.