Dla poparcia swojej tezy Francuzi powołali się na sprawę statku „Caroline” z 1837 roku i wyrażone w tej sprawie stanowisko Sekretarza Stanu USA Daniela Webstera, że po przyznaniu przez władze brytyjskie, iż zatopienie amerykańskiego statku nastąpiło na rozkaz tych władz, wykonawcy rozkazu nie powinni ponosić odpowiedzialności przed amerykańskimi sądami.
Rząd Nowej Zelandii reprezentował odmienne stanowisko. Zgodnie z prawem międzynarodowym morskie wody wewnętrzne oraz wody portów podlegają wyłącznej jurysdykcji państw jako części ich terytorium. Tym samym przestępstwo popełnione na terytorium Nowej Zelandii uzasadniało jej jurysdykcję. Działanie na rozkaz francuskiego rządu nie zwalniało sprawców z odpowiedzialności. Rząd Nowej Zelandii powołał się na art. VIII Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, zgodnie z którym działanie na rozkaz nie wyłącza z odpowiedzialności karnej, lecz może jedynie wpłynąć na złagodzenie kary. W konsekwencji francuscy agenci zostali skazani przez sąd na kary 10 lat pozbawienia wolności.