Ryan Dąbal z Pitchfork Media nazywa MBDTF „punktem kulminacyjnym” ostatnich prac Westa, pisząc, że „muzycznie, [My Beautiful Dark Twisted Fantasy] w dużej mierze kontynuuje to, gdzie skończyło się „Graduation”, w swoim maksymalistycznym stylu, z przebłyskami komfortowego samplowania z „The College Dropout” i barokowymi dźwiękami z „Late Registration” bezproblemowo skomponowanymi w jedno”. Andy Kellman z Allmusic również postrzega płytę jako „punkt kulminacyjny” albumów Westa, jednocześnie dodając, że „nie rysuje ona charakterystyki żadnego z nich. 13 utworów [...] czasami łączy je ze sobą równocześnie. W rezultacie, dźwięki i emocjonalne warstwy są często trudne do podważenia”. Kellman uznaje „All of the Lights” za najbardziej reprezentatywny utwór z albumu dzięki „elementom kontrastowym i maniakalnej ekstrawagancji”.