Dnia 11 lipca (30 czerwca) Piotr I z głównymi siłami (38 tysięcy Rosjan, 5 tysięcy Mołdawian i 114 dział) ruszył wzdłuż prawego brzegu Prutu. Do spotkania z wojskami tureckimi (idącymi lewym brzegiem tej rzeki) doszło w pobliżu Falczi. Rosjanie nie czując się na siłach do podjęcia bitwy postanowili cofnąć się na północ. Ich wojska były osłabione przez brak żywności, paszy, a także dotkliwe upały. Dnia 18 (7) lipca Turcy przeprawili się przez Prut i (mimo ewidentnego tchórzostwa wezyra) wstępnym bojem zaatakowali Rosjan. Szarpane walki podjazdowe trwały przez dwa kolejne dni (19–20/8–9 lipca), kiedy to Rosjanie dotarli w okolice Stănilești.
Pod tą miejscowością, a w oparciu o rzekę Prut i sąsiednie bagna, wojska rosyjskie okopały się w umocnionym obozie, który natychmiast został okrążony przez Turków (20/9 lipca). Pierwszy szturm obozu został odparty przez Rosjan. Straty Turków wyniosły około ośmiu tysięcy żołnierzy, a Rosjan około trzech tysięcy. Szturmy janczarów trwały dalej, jednak nie przynosiły żadnych skutków. Tym niemniej sytuacja wojsk rosyjskich zamkniętych w obozie od samego początku przedstawiała się krytycznie ze względu na brak amunicji, żywności i wody pitnej, utratę znacznej części koni i taboru oraz wszechobecny fetor.