Dało o sobie znać złe przygotowanie aprowizacyjne Rosjan widoczne od samego początku kampanii. Ponadto odwrót był niemożliwy, gdyż obóz rosyjski został otoczony ze wszystkich stron (za rzeką stróżowało 15 tysięcy Tatarów, Turków i Polaków Józefa Potockiego). Jednocześnie Turcy zaprzestali bezowocnych szturmów i postanowili poczekać na podciągnięcie swojej artylerii (blisko pół tysiąca dział). Car Piotr uległ załamaniu nerwowemu. Postanowił prosić Turków o rozejm oferując duże ustępstwa (zwrócenie Szwedom wszystkich zdobyczy nadbałtyckich poza Ingrią, przekazanie im Pskowa, uznanie Stanisława Leszczyńskiego za króla Polski). Jednocześnie obecna w obozie carowa Katarzyna przesłała wezyrowi łapówkę w postaci futer i klejnotów (ostatecznie rzekomo nie przyjętą). Stanisław Poniatowski (doradca w obozie tureckim z ramienia króla szwedzkiego) nakłaniał wezyra do wytrwania przekonując, że lada dzień wojska rosyjskie poddadzą się zupełnie i wraz z carem znajdą się w niewoli. Baltadżi Mehmed Pasza (człowiek wyjątkowo słabego charakteru) chciał jednak zakończyć działania wojenne jak najszybciejZbigniew Anusik, Karol XII, Wrocław 2006, ss. 299-301.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa pod Stănilești · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.