na kirkut trafił Dawid Meyer, który w testamencie zapisał, by po jego śmierci 200 lub 250 talarów przekazać biednym mieszkańcom Lwówka Śląskiego, niezależnie od wyznania.
Ruchy antysemickie Wraz z pojawieniem się ruchów faszystowskich i antysemickich w Niemczech, do których ówcześnie należał Dolny Śląsk, przyszłość lwóweckiego kirkutu stała się niepewna. Na siedem lat przed objęciem władzy przez Adolfa Hitlera, doszło do aktu profanacji cmentarza. W 1926 r. młodzież lwówecka ze szkoły średniej namalowała na macewach rozmaite, antysemickie symbole. Jednymi ze zdewastowanych nagrobków była m.in. macewa Amalie Müller i jej córki, przez co jeden z jej żyjących krewnych doprowadził do interwencji, która zaowocowała tym, iż udało się zmusić kilku niemieckich rodziców do remontu macew. Podobne antysemickie akty wandalizmu i profanacji na cmentarzach żydowskich miały miejsce w tym samym roku we Wrocławiu, a w 1930 r. w Trzebnicy.
Faszystowskie Niemcy Po nocy kryształowej, przypadającej z 9 na 10 listopada 1938 roku w całej Trzeciej Rzeszy jak i w Lwówku Śląskim zniszczeniu uległy szyby żydowskich nieruchomości.