Akcja ta, zainspirowana przez NSDAP, oprócz doprowadzenia do zdemolowania żydowskich domów, mieszkań, sklepów i zakładów, spowodowała kolejne bojkoty oraz ataki będące przejawami antysemityzmu, które wpłynęły na decyzję o opuszczeniu Lwówka Śląskiego przez ostatnich trzydziestu wyznawców judaizmu. W kolejnych latach rządów Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników zamknięto lwówecką synagogę i zlikwidowano ulicę Żydowską. Ostatnią pozostałością po żydowskich mieszkańcach miasta został kirkut na terenie parku miejskiego.
II wojna światowa Podczas II wojny światowej, kirkut jedynie formalnie należał do żydowskiego właściciela, ponieważ w Lwówku Śląskim już od kilku lat nie było żadnych przedstawicieli miejscowej gminy żydowskiej. Jesienią 1941 r. miejski ogrodnik przedstawił ofertę kupna gruntu i znajdujących się na nim obiektów. Zrzeszenie żydowskie wyraziło zgodę, by nabywca do 15 sierpnia 1942 r. zapłacił 1600 reichsmarek na konto w domu bankowym Heinz, Tecklenburg et Co. Umowę sporządzono u berlińskiego notariusza podpisana została przez Leo Baecka i Arthura Lilienthala. Umowa zawierała dwa warunki: kupujący zobowiązywał się do nienaruszania grobów do co najmniej 1972 r. i zapewniał prawo do odwiedzin grobów i cmentarza osobom mających pochowanych tutaj swoich krewnych i bliskich.