Jeszcze tego samego dnia została przygotowana szubienica, a do jej osobistego nadzorowania został zmuszony ówczesny przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej w Sanoku, Michał Hipner (w akcie protestu złożył dymisję z urzędu, która nie została przyjęta), po czym Henryk Książek został powieszony na sanockim rynku w publicznej egzekucji. Wyrok został wykonany, mimo że Henryk Książek był ranny – miał nogę w gipsie; ponadto podczas egzekucji zostały zasłonięte jego usta.
Osoba Henryka Książka została wzmiankowana w tekście (został określony jako dezerter i skrytobójczy zabójca oficera WP) oraz na fotografii w obszernym artykule pt. Wojsko łamie terror NSZ, banderowców i spółki, opublikowanym na łamach tygodnika ilustrowanego „Żołnierz Polski” w czerwcu 1946. Naoczny świadek egzekucji Henryka Książka, Barbara Winiecka (wówczas pod panieńskim nazwiskiem Lurska), tak wspominała to wydarzenie: