Po tym jak Antoni Żubryd 8 czerwca 1945 samowolnie opuścił miejsce pracy w budynku siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sanoku, a jednocześnie oddalił się ze zwolnionymi przez siebie aresztantami, następnego dnia funkcjonariusze UB aresztowali w sanockiej kamienicy przy ulicy Jana III Sobieskiego jego teściową (matkę Janiny) Stanisławę Praczyńską i czteroletniego syna Żubrydów, Janusza. W późniejszym czasie partyzanci Żubryda wzięli do niewoli załogę posterunku MO w Haczowie i zagrozili rozstrzelaniem milicjantów, jeśli syn i teściowa Żubryda nie zostaną zwolnieni. Oboje zatrzymani odzyskali wolność.
Autorzy krytycznej analizy działalności Antoniego Żubryda podali, że Janina Żubryd świetnie władała bronią, wielokrotnie była inspiratorką podejmowanych akcji, niekiedy brawurowych i ryzykanckich.
W okresie zimy 1945/1946 działalność oddziału „Zuch” została rozwiązana (wówczas Antoni i Janina Żubrydowie przebywali w Bytomiu, m.in. w mieszkaniu przebywającego tam oficera ZWZ-AK, Mieczysława Granatowskiego).