W tym czasie wykonano również dekoracje sgraffitowe na ścianach zewnętrznych, a dach od strony zachodniej zamknięto okazałym szczytem ze sterczynami, co stanowiło formę typową dla architektury czeskiej tego okresu.
Po śmierci Georga Daniela dwór stracił na znaczeniu, ponieważ przestał pełnić rolę siedziby rodowej, a jego właściciele często się zmieniali. Miało to bardzo niekorzystny wpływ na stan gmachu. W latach 1669–1692 jego właścicielką była księżna , małżonka feldmarszałka ks. Ottavia Piccolominiego. Najdłużej, bo od 1696 do 1780 roku dwór pozostawał w rękach rodu von Götzen. Przez lata zaniedbany i nieremontowany budynek uległ poważnym zniszczeniom, w konsekwencji których w połowie XVIII wieku rozebrano skrzydło południowo-wschodnie, pozostawiając podmurówkę i piwnice. Dawną ścianę wewnętrzną pomiędzy skrzydłami oskarpowano i zwieńczono wolutowym szczytem włączając ją do elewacji wschodniej, którą na nowo otynkowano oraz podzielono lizenami. W tym samym czasie wykonano również schody wewnętrzne w sieni parteru, a w dawnej świetlicy dworu, na piętrze, drewniane schody na drugie piętro.