Jeniec i partyzant Po wstępnych przesłuchaniach Brooks trafił w kwietniu do Stalagu VIII B w Lamsdorf (Łambinowice) na Śląsku z powziętym zaraz po wzięciu do niewoli zamiarem ucieczki. W tym celu zamienił się danymi osobowymi z szeregowcem armii nowozelandzkiej, Frederickiem Cole, dzięki czemu mógł wychodzić do pracy poza terenem obozu (personelowi lotniczemu, od sierżanta wzwyż, nie wolno było go opuszczać). W czerwcu po raz pierwszy próbował uciec; wraz z irlandzkim żołnierzem opuścił kopalnię węgla i przedostał się do Generalnego Gubernatorstwa, ale wkrótce został schwytany w Krakowie i pod koniec miesiąca wrócił do Stalagu VIII B. Został ukarany dwoma tygodniami karceru, ale zachował swą fałszywą tożsamość.
We wrześniu Brooks wrócił do obozu pracy, tym razem w Zwittau (Sudetenland). Uciekł przy pierwszej nadarzającej się okazji z pięcioma innymi jeńcami i dotarł pociągiem z węglem do Lüneburga, gdzie szczęście go opuściło. Tym razem trafił do obozu jenieckiego w pobliżu Wiener Neustadt, skąd jeszcze raz próbował ucieczki, ale został schwytany i ciężko pobity przez Niemców. Następnie odesłano go do Stalagu VIII B na kolejne dwa tygodnie izolatki. Nauczony doświadczeniem postanowił przygotować się lepiej, ryzykował bowiem zesłanie do obozu jenieckiego o zaostrzonym rygorze.