Pracując jako pomocnik kierowcy ciężarówki w tartaku w Toszku koło Gliwic, zbierał z wolna informacje i mapy okolicznych terenów, a jednocześnie próbował nawiązać kontakty z polskim podziemiem. W maju 1943 roku zaryzykował raz jeszcze i uciekł w towarzystwie Szkota nazwiskiem John Duncan.

Zostali przerzuceni przez siatkę konspiracyjną do okupowanej Polski, gdzie nawiązali kontakt z ruchem oporu w Częstochowie i wstąpili do Armii Krajowej. Otrzymał fałszywe papiery i – oficjalnie zatrudniony jako robotnik w fabryce marmolady – brał (pod pseudonimem „Juwelt”) udział w patrolach, rekwizycjach żywności i akcjach odwetowych przeciwko szczególnie niebezpiecznym funkcjonariuszom sił okupacyjnych. Jego oddział o nazwie „Mszyca” (później „Wilk”), którego dowódcą był Jan Stachura ps. „Adam” operował w okolicach Rabki i Mszany Dolnej. W grudniu obóz partyzancki został zaatakowany, w wyniku czego zginęło kilku akowców, a oddział uległ podziałowi. Część, w której znajdował się Brooks, kontynuowała działania do lutego 1944 roku, kiedy to odwetowe uderzenie policji zredukowało oddział do zaledwie kilku partyzantów.