Aby nie mógł skosztować wody ze studni i znaleźć ukojenia w śmierci, Arab porywa go i uwozi z dala od skażonego źródła.

Podczas polowania na strusia Arab spostrzega dziewicę promieniejącą radością. Przyczyną jej szczęścia jest miłość do Solima. Arab zabija chłopaka, lecz dziewczyna nadal jest radosna, twierdzi, że Solim odwiedza ją co noc pod postacią upiora i karmi się jej krwią. Dziewczyna jest szczęśliwa, że może dla niego złożyć ofiarę ze swojego życia. Arab odnajduje zwłoki Solima i, aby upiór nie powstał więcej, obcina mu głowę.

Nie tylko szczęście ludzkie niepokoi Araba. Niechęcią napawa go również piękno przyrody. Gdy odkrywa sekretną miłość palmy i źródła, które spod niej wypływa, postanawia podpalić drzewo.

Każdą z części narracyjnych kończy ustęp o charakterze refleksyjno-opisowym. W pierwszej Arab porównuje swoje żądne zemsty serce do skamieniałego podmorskiego korala; w drugiej – do obumierającej muszli ślimaka, wyrzuconej na brzeg przez morze. W trzeciej, patrząc na kołującego nad zatrutą studnią sępa, określa się z ironią najszczęśliwszym z pozostałych na ziemi ludzi.