faza pucharowa rozgrywek została odwołana ze względu na wybuch epidemii świńskiej grypy w Meksyku. Kilka miesięcy później znalazł się natomiast w składzie na Mistrzostwa Świata U-17 w Nigerii, podczas których wciąż pełnił rolę pierwszego golkipera swojej ekipy, występując we wszystkich czterech meczach, w których przepuścił trzy gole. Meksykanie w jednym ze spotkań fazy grupowej pokonali wówczas Brazylię (1:0) z Neymarem czy Philippe Coutinho w składzie, lecz odpadli ze światowego czempionatu zaraz po wyjściu z grupy, w 1/8 finału.
Dwa lata później Rodríguez w barwach reprezentacji Meksyku U-20 prowadzonej przez Juana Carlosa Cháveza wziął udział w Mistrzostwach Ameryki Północnej U-20. Na gwatemalskich boiskach pełnił jednak wyłącznie rolę rezerwowego i nie zanotował ani jednego występu, pozostając wyłącznie rezerwowym dla Carlosa Lópeza, natomiast jego kadra triumfowała ostatecznie w tych rozgrywkach po finałowym zwycięstwie nad Kostaryką (3:1). W tym samym roku został powołany na Mistrzostwa Świata U-20 w Kolumbii, który również rozpoczął jako dubler dla Lópeza;