Arcybiskup Giuseppe Bianchi Dottula po rozeznaniu sprawy, postanowił przyznać Luizie specjalnego spowiednika. Został nim o. Michele De Benedictis. Od szesnastego roku życia Luiza przyjęła stan duszy ofiarnej i była sporadycznie przykuta do łóżka. Kilka lat później, od 1889 roku, przyjęła ten stan na stałe i pozostała unieruchomiona przez kolejne pięćdziesiąt osiem lat. W 1883 roku, gdy miała 18 lat, została przyjęta do III Zakonu Dominikańskiego, przyjmując imię Magdalena. W wieku 63 lat Luiza przeniosła się do Sierocińca Sióstr Boskiej Gorliwości w Corato. Pozostała tam przez 10 lat, potem została przeniesiona do domu na ulicy Via Magdalena i tam pozostała do końca życia.

Ks. Benedetto Calvi, ostatni spowiednik Luizy, pozostawił o niej takie świadectwo:

Cuda i proroctwa Luizie przypisuje się wiele cudów i spełnionych proroctw, które miały miejsce za jej życia i po śmierci. Wśród proroctw m.in.: trzęsienie ziemi w Mesynie, dnia 28 grudnia 1908 i zakończenie wojny w Afryce. Wśród cudownych uzdrowień odnotowano m.in.: uzdrowienie z epilepsji, raka, paraliżu, krwotoku a także guza. Odnotowano przypadki wskrzeszeń. Luiza miała znać szczegóły z przyszłości wielu ludzi.