Sposobem na odczynienie złych czarów były egzorcyzmy.
Rytuały magiczne thumb|200px|Inskrypcja na amulecie przeciwko Lamasztu W świecie nadnaturalnym istniała cała armia demonów, które czyhały na życie ludzkie. Bogowie także nie byli odporni na ich ataki. Zmiany w przyrodzie uważano więc za chwilową niemoc bogów wobec wrogów. Dla przykładu, w czasie zaćmienia księżyca uważano, że Sin poniósł porażkę z rąk Siódemki demonów. Ludzkość tymczasem odprawiała obrzęd, by poprzez magię wesprzeć swego władcę, który symbolizował bezpieczeństwo kraju.
W przypadku opętania przez demona, który spowodował chorobę, wzywano czarownika. Egzorcyści aszipu i maszmaszu oczyszczali z rzuconych czarów. Obrzędy wypędzenia demonów lub odżegnywania czarów polegały na wzywaniu boga i odmawianiu zaklęcia. Najczęściej wzywano Marduka, Ea lub, gdy przypadek był ciężki, kilku bogów. Rzadko proszono o pomoc gwałtownych pod względem charakteru i niepewnych pod względem pomocy ludzkości Enlila i Anu. Wierzono, że skutecznie przeciwko złu działali bogowie ognia Gira, Gibil i Nusku. W przypadku chorób rytuały były połączone z zabiegami medycznymi. Jeżeli demon zawładnął człowiekiem, sporządzano posążek, z którym za pomocą zaklęcia demon miał się zidentyfikować, następnie figurkę unicestwiano.