Używał go też w boju w bitwie na polach Pelennoru i pod Czarną Bramą oraz nosił u swego boku przy swojej koronacji, już po pokonaniu Saurona.

Anglachel Był to miecz wykuty przez Eöla z żelaza pochodzącego z meteorytu. Jego klinga była czarna i matowa. Był w stanie przecinać każdy przedmiot wykuty z żelaza. Drugim, bliźniaczym do niego mieczem był Anguirel. Eöl dał Anglachela królowi Thingolowi niechętnie jako zapłatę za pozwolenie zamieszkania w Nan Elmoth. Oręż ten przeleżał w monarszym skarbcu w Menegroth do czasu, gdy Beleg (w 486 roku Pierwszej Ery) wziął go ze sobą, wyruszając do Túrina, ukrywającego się na Amon Rûdh. Uczynił to wbrew ostrzeżeniu Meliany, która stwierdziła: W tym mieczu jest złośliwość. Zachowało się w nim coś z czarnego serca płatnerza, który go wykuł. Nie pokocha ręki, która nim będzie władała, i niedługo pozostanie w jej służbie. Beleg używał Anglachela w boju aż do śmierci (487 rok). Gdy bowiem próbował mieczem uwolnić Túrina z kajdan orków, przypadkiem go zranił, a ten (biorąc Belega za wroga) wyrwał mu Anglachela i zabił. Ostrze broni wówczas się wyszczerbiło. Miecz wziął ze sobą Gwindor, który zabrał Túrina do Nargothrondu. Tam Anglachel został przekuty i otrzymał wtedy nowe miano – Gurthang.

Nazwa Anglachel pochodzi z sindarinu i znaczy Żelazny płomień.