Równocześnie, Barrington, ostrzeżony o nadciągającej eskadrze d’Estainga, przygotował się do obrony, ustawiając okręty w linię w poprzek wejścia do zatoki, ze skrzydłami chronionymi przez nadbrzeżne baterie, a transportowce kotwicząc w głębi, za linią obronną.
15 grudnia o godz. 11.30 okręty francuskie zaatakowały eskadrę brytyjską. Francuzi przepłynęli wzdłuż szyku angielskiego, ale wymiana ognia była mało skuteczna (3 zabitych po stronie brytyjskiej, minimalne straty po francuskiej). D’Estaing wysadził następnie desant (7 000 ludzi) na północ od pozycji angielskich. 18 grudnia oddział francuski pod osobistym dowództwem D’Estainga zaatakował pozycje angielskie, ale po trzech szturmach i stracie 41 oficerów i 800 żołnierzy rannych i zabitych, wycofali się. Francuski admirał czekał jeszcze czas jakiś na silniejszy wiatr, który pozwoliłby mu zaatakować eskadrę brytyjską, ale Barrington zwarł mocniej szyk i osłonił flotę bateriami ciężkich dział zdjętych z okrętów, co spowodowało, że Francuzi zrezygnowali i 29 grudnia odpłynęli z wyspy. Garnizon francuski skapitulował następnego dnia.