Choć jego podwładni pragnęli rewanżu, Sukman powstrzymał się od zemsty na Dżikirmiszu, mówiąc:
Książę Sukman zadowolił się tylko zniszczeniem kilku przygranicznych fortów edessańskich, po czym powrócił do rodzinnych posiadłości w Mardinie. Zabezpieczył swoje ziemie przed ewentualnym najazdem Dżikirmisza i zrezygnował z dalszego prowadzenia działań wojennych przeciwko łacinnikom.
Ofensywa Dżikirmisza i regencja Tankreda Dżikirmisz tymczasem nie zamierzał pójść w jego ślady i nie poniechał wcześniejszego planu przeprowadzenia generalnej ofensywy przeciwko Edessie. Choć bez pomocy Sukmana jego siły już nie były tak liczne, liczył na to, że zastanie miasto słabo bronione, gdyż większość rycerstwa edessańskiego poległa w ostatniej bitwie. Łacinnicy okazali się jednak zapobiegliwi. Po odwrocie spod Harranu, Boemund doskonale zdawał sobie sprawę ze słabości Hrabstwa Edessy, a także jej ogromnego znaczenia dla państw krzyżowców jako buforu, przyjmującego na siebie ataki agresywnych tureckich sąsiadów. Dlatego, jeszcze przed powrotem do Antiochii, Boemund wysłał do Edessy część swoich sił, by wzmocnić tamtejszy garnizon. Baldwin II znajdował się tymczasowo w niewoli, więc hrabstwo potrzebowało kogoś, kto obejmie w nim rządy do czasu powrotu prawowitego władcy.