Poinformował, że rząd nadal utrzymywał zakaz wjazdu zagranicznych organizacji pomocowych, a pomoc humanitarną miał dostarczać jedynie sudański Czerwony Półksiężyc.
Walki w Nilu Błękitnym 1 września 2011 Ludowy Ruch Wyzwolenia Sudanu (SPLM-N) oskarżył armię przeciwnika, że na terenie walk stosował taktykę spalonej ziemi, żeby doprowadzić do głodu ludzi z grupy etnicznej Nuba zamieszkujących Południe. Z kolei armia sudańska podała, że partyzanci z południa zabili 17 cywilów, w tym dzieci, w czasie ataku na sudański Ad-Damazin, stolicę Nilu Błękitnego. 2 września Chartum ogłosił stan wyjątkowy w związku z rajdami wojska z Południa. W odpowiedzi sudańskie lotnictwo zbombardowało pozycje w wioskach zajętych przez SPLM-N.
4 września 2011 SPLM-N i JEM we wspólnym oświadczeniu potępiło bombardowania, w których wyniku zginęli także cywile. Rebelianci zażądali od RB ONZ nałożenie na Nil Błękitny, Darfur i Południowy Kordofan strefy zakazu lotów. 10 września 2011 wojsko sudańskie przełamało oblężenie Qiessan przy granicy z Etiopią, dzięki czemu dostarczono pomoc do rannych w mieście. Dowództwo armii poinformowało, że 20% Nilu Błękitnego było kontrolowane przez wrogie oddziały wspierane przez Południe. Walki spowodowały exodus 400 tys. cywilów.