Najpierw zapalały się substancje w najwyższym segmencie — tam, gdzie komora spalania miała gwiaździsty przekrój — i w ciągu 0,15 s rozprzestrzeniały się na całą powierzchnię. Po 0,5 s ciśnienie we wnętrzu silnika osiągało wartość roboczą. Szybkie spalanie „gwiazdy” dawało podczas startu maksymalny ciąg 13,7 MN, który zmniejszał się przez 62 s, kiedy to „gwiazda” zostawała zupełnie spalona. Później ciąg znowu wzrastał dzięki odpowiedniemu ukształtowaniu komory spalania. Gdy płomienie zaczynały dosięgać izolacji segmentów siła ciągu gwałtownie malała do zera.

Podczas spalania materiałów pędnych tworzyły się duże ilości gazów, które wydostawały się przez ruchomą dyszę o długości 4,19 m, średnicy przewężenia 1,37 m i średnicy wylotowej 3,76 m. Przewężenie dyszy powodowało wzrost ciśnienia wewnątrz silnika i powstanie siły ciągu. Po przejściu przez przekrój krytyczny dyszy (przekrój o najmniejszej powierzchni) gazy gwałtownie rozprężały się i przyspieszały tak, że przy wylocie uzyskiwały prędkość 2,7 km/s. Dysza była przymocowana do najniższego segmentu poprzez elastyczny pierścień umożliwiający poruszanie dyszą i sterowanie kierunkiem ciągu. Od wewnątrz dysza była wyłożona ablatorem niedopuszczającym do spalania metalowej struktury podczas dwuminutowej pracy silnika.