Według Harveya kluczową rolę w akumulacji odgrywa obecnie nie produkcja, lecz dystrybucja wartości.
Teoria i poglądy polityczne David Harvey należy do grona współczesnych marksistów uznających miasto za miejsce z jednej strony kluczowe dla rozwoju kapitalizmu, z drugiej dla ruchów oporu i protestu. Na przykład w wydanym po polsku Buncie miast stara się on przepisać historię rozwoju kapitalizmu jako ściśle związaną z rozwojem miast, pokazując jak kolejne kryzysy kapitalistyczne brały swój początek właśnie z kryzysów na rynku nieruchomości. Analogicznie do tego procesu pokazuje, że w zasadzie wszystkie ruchy robotnicze od Komuny Paryskiej po bunt społeczny w okresie były także ruchami miejskimi. Takie postawienie sprawy wywołuje jednak kontrowersję zarówno ze strony „ortodoksyjnych” marksistów, skoncentrowanych wyłącznie na walce robotniczej, jak i ze strony bardzo zróżnicowanych klasowo ruchów miejskich, nie zawsze utożsamiających się z postulatami niższych klas, a często wręcz przeciwnie. Jak jednak twierdzi Harvey, idea prawa do miasta, jeśli nie ma być jedynie pustym pojęciem, pod które każdy może się podpiąć, musi zawierać w sobie komponent klasowy.