Holmes odkrywa, że matka McFarlane’a była kiedyś zaręczona z Oldacrem, lecz później nie chciała mieć z nim więcej do czynienia, gdy dowiedziała się jaki okrutny był w rzeczywistości – wpuścił kota do klatki z ptakami.

Po zbadaniu ręcznie napisanego testamentu, który Oldacre wręczył McFarlane’owi, Holmes stwierdza, że został on napisany przypadkowo, a piszący nie dbał do końca o to, co pisał. Zmienność pomiędzy pismem dbałym i nieczytelnym sugeruje Holmesowi, iż „testament” był pisany w pośpiechu i w pociągu, gdzie czytelnie pismo reprezentuje przystanki na stacjach, a rozmazane – zwrotnice. Wszystko, co Holmes może zaoferować to alternatywne ogólne teorie, przy czym Lestrade odpiera, że żaden z papierów nie został zabrany i że tylko McFarlane, jeśli Oldacre został zamordowany, nie miałby powodu, by papiery zabierać.

Okazuje się także, że operacje finansowe Oldacre’a są trochę dziwne. Niektóre czeki na pokaźne sumy, z nieznanych powodów, zostały ostatnio sporządzone na pana Corneliusa.

Znalezienie przez Holmesa w pogorzelisku guzików od spodni zamordowanego również nie pomaga oczyścić McFarlane’a, lecz Holmes jest przekonany, że gospodyni pana Oldacre’a zataja jakąś informację.