Partner matki dziewczynki nie chce jednak utrzymywać zbiegłego chłopa - daje mu 200 rubli i poleca mu odejście.

Flagin udaje się na jarmark, gdzie zachwyca go wystawiona na sprzedaż klacz. Mężczyzna obserwuje, jak dwóch Tatarów pojedynkuje się o prawo jej kupna, wzajemnie chłostając się biczami. Następnie Flagin dostrzega pięknego ogiera i sam staje do analogicznej walki o niego, zabijając Tatara Sabakireja. Obserwujący go Rosjanie chcą oddać go pod sąd, jednak Tatarzy ukrywają go między sobą. Zostaje zmuszony do zamieszkania w ich obozowisku i ożeniony z dwiema kobietami. Próbuje uciec, prosząc o pomoc dwóch prawosławnych misjonarzy, ci jednak odmawiają mu wsparcia, wkrótce zresztą zostają zamordowani przez Tatarów. Ostatecznie udaje mu się wydostać i dotrzeć do Astrachania. Tam zostaje rozpoznany jako zbiegły chłop i odstawiony z powrotem do majątku, w którym się urodził. Pan pozwala mu zostać chłopem czynszowym. Flagin zaczyna włóczyć się po jarmarkach, doradzając klientom przy zakupie koni. Doceniając jego znawstwo w tej dziedzinie, przypadkowo spotkany książę zatrudnia go na stałe jako konesera, odpowiedzialnego za zakupy koni.