Ashby miał jednak pewne wątpliwości co do tego, czy Adams popełnił morderstwo z premedytacją, podczas gdy Douthwaite był pewien, iż było to celowo zaplanowane zabójstwo. Douthwaite nie potrafił znaleźć "żadnego uzasadnionego powodu", dla którego Adams miałby przepisywać swojej domniemanej ofierze morfinę oraz heroinę, działania Adamsa określił jako "celowe zamierzenie mające zakończyć życie". Podczas zeznań, jednak, Douthwaite wydawał się być zbyt pewnym siebie, zachowywał się wręcz arogancko, czym zdołał jedynie opóźnić decyzję sądu. Douthwaite był również krytykowany za zmianę swojej hipotezy co do morderstwa w połowie trwania rozprawy sądowej, w której zmienił zdanie co do daty, od kiedy oskarżony rzekomo rozpoczął próby morderstwa. Wobec zachowania tego typu, obrońca Adamsa, Frederick Geoffrey Lawrence, zadał Douthewaite'owi pytanie: "Sednem sprawy jest to, dr Douthwite, iż wpierw obdarzył nas pan dowodami opierającymi się na podstawie zarzutów morderstwa, a następnie wymyślił pan coś kompletnie innego, po rozpoczęciu oskarżenia?