" Douthwaite odpowiedział: "Jest to bardzo prawdopodobne. W rzeczy samej, twierdzę nawet, iż jest to możliwe. Myśli te krążyły mi po głowie od jakiegoś czasu, ale kiedy dokładnie stały się one jasne, nie jestem pewien." Historyk Pamela Cullen broni jednak Douthwaite'a, twierdząc że Manningham-Buller celowo zagubił kluczowe dowody - zeszyty pielęgniarek, które dokładnie opisywały leczenie pacjentek Adamsa. W związku z tym, Douthwaite nie był w stanie osobiście zbadać owych zeszytów, aby sformułować swoją teorię zdarzeń. Cullen dodaje, iż Manningham-Buller zeszyty oddał obronie, co pozwoliło Frederickowi Geoffreoywi Lawrence’owi na przedstawienie ich podczas drugiego dnia trwania rozprawy. Douthwaite został zaskoczony istnieniem istotnych dowodów w takiej formie, co zmusiło go do szybkiego dostosowania swojej teorii do nich. To z kolei mogło spowodować, iż Douthwaite został uznany za niekonsekwentnego.