Słabe dowody Douthwaite'a oraz zeznania złożone przez świadka Johna B. Harmana przemawiające na korzyść oskarżonego pomogły zagwarantować uniewinnienie Adamsa. Sama obecność Douthwaite'a na rozprawie zniesmaczyła większość z jego zawodowych rówieśników, których oburzyły wysiłki Douthwaite'a, aby skazać innego lekarza. Przed rozprawą, Douthwaite był osobą powrzechnie darzoną respektem w swojej profesji,twierdzi się, iż to jego zaangażowanie się w sprawę Adamsa kosztowało go jego pozycję w Royal College of Physicians. Devlin napisał później w swoim raporacie sądowym, iż sprawa ta była "niezwykle ważna dla profesji medycznej, w której strach przed tym, iż przepisanie jakichkolwiek substancji leczących może wiązać się z późniejszym oskarżeniem o morderstwo, jest naturalny".
Zgodnie z raportem Scotland Yardu co do Adamsa, policja sądzi, iż 163 pacjentów Adamsa zmarło w podejrzanych okolicznościach. Reporter Rodney Hallworth oraz historyk Pamela Cullen zidentyfikowali innego pacjenta, Annie Sharpe, jako potencjalną ofiarę nie wliczającą się do tej listy. Cullen zidentyfikowała również Edwarda Cavendisha, 10. księcia Devonshire, jako kolejną możliwą ofiarę.