Największą grupą była kompania „New Xork Pike Guards“ kapitana Snydera, zainteresowanego nawiązaniem kontaktów z przyjaznymi plemionami Indian w Kanionie rzeki Fraser.
Po opuszczeniu rejonu Yale, kompanie skierowały się w kierunku Spuzzum, gdzie znajdował się obóz dla 3000 białych, którzy uciekli przed pogromami Indian. Grupy Snydera oraz Certrasa po przekroczeniu rzeki, skierowały się ku ziemiom Nlaka’pamux. Do Camchin, gdzie przebywali Indianie Nlaka’pamux wysłano wiadomość o pokojowych zamiarach białych. Równocześnie wysłany na zachodni brzeg rzeki Fraser oddział zniszczył opuszczony indiański obóz z żywnością. Ofiarami tragicznej pomyłki stali się członkowie Whatcom Company. Podczas nocnego marszu, zostali oni omyłkowo ostrzelani z drugiej strony rzeki. Z całej grupy ocalało zaledwie kilku ludzi.
Tymczasem w Camchin doszło do spotkania przywódców Nlaka’pamux ze sprzymierzonymi wodzami plemion Secwepemc i Okanagan. Ci pierwsi optowali za atakiem na białych, innego zdania był jeden z przywódców Camchin - Cxpentlum, który z uwagi na dobre stosunki z kolonistami był zwolennikiem pokoju.