O dalszych losach pisarza wiadomo, że wiodły jeszcze przed wybuchem I wojny światowej przez Kanadę, potem Stany Zjednoczone, aż do Brazylii. Dużą część tej zaoceanicznej trasy – ponad pół tysiąca mil – przemierzył piechotą, z braku środków na podróż. Twierdził, że z ojczyzny został wypędzony przez „ziomków" i „dzikusów". Żył na emigracji jak wolny człowiek wśród ukraińskiej diaspory, drocząc się z miejscową diasporą polską i zarabiając na życie hazardem i grą w bilard na pieniądze, w której stał się mistrzem. Emigracyjnych braci namówił do uczestnictwa w organizacji walczącej o wyzwolenie Ukrainy pn. Czarna maska. Mieszkał w południowej Kurytybie, potem w São Paulo i Rio de Janeiro; publikował po portugalsku pod pseud. Osyp Stefanowycz serię artykułów na temat historii i kultury Ukrainy pn. „Chrystos narodiw” („Chrystus narodów”), pod którą rozumiał osobliwą, mesjanistyczną rolę narodu ukraińskiego.
W Brazylii ukazał się portugalskojęzyczny zbiór nowel Szpytki pt. Na mohyli żyttia (Na mogile życia, 1930). Brazylijscy krytycy porównywali jego prozę z dokonaniami Lwa Tołstoja i Leonida Andriejewa. Został jako literat doceniony, lecz nie wśród rodaków.