Obserwuje jedynie, jak inne postacie pozyskują na ich temat nowe informacje i pozornie zbliża się do rozwiązania nurtującej ich zagadki zachowania małżeństwa Ponza. Ostatecznie okazuje się jednak, że i ten wątek nie ma jednoznacznego rozwiązania - nie udaje się ustalić, kim naprawdę jest pani PonzaJ. Heistein, Wstęp [w:] . Starania na rzecz rozwiązania zagadki zostają ukazane jako absurdalne i z gruntu skazane na niepowodzenie, co konsekwentnie podkreśla w swoich wypowiedziach Laudisi; jego śmiech kończy cały dramatJ. Heistein, Wstęp [w:] .

Joanna Ugniewska zaliczyła Tak jest, jak się państwu zdaje do grupy dramatów Pirandellego, w których autor wykorzystywał tradycyjne środki wyrazu teatru mieszczańskiego, jego typowych wątków i postaci, by równocześnie odrzucić zasadniczą cechę tego teatru: harmonię między postaciami a ich środowiskiem. Autorka ta podkreśla znaczenie postaci Laudisiego - bohatera-rezonera, którego wypowiedzi zbijają z tropu inne postacie, podważają w ogóle możliwość dotarcia do obiektywnych faktów i głoszą powszechny relatywizm. W rezultacie cała sztuka staje się groteską, gdyż wypowiedzi rezonera prowokują innych bohaterów do wdawania się w ciągłe spory, w czasie których pojawiają się nowe paradoksy i sprzeczności.

Przypisy

Kategoria:Włoskie utwory dramatyczne Kategoria:Dramaty Luigiego Pirandella Kategoria:Utwory literackie z 1917