19 maja o godzinie 9:49 w odległości 6000 jardów (ok. 5500m) zauważono sampan. Przygotowano się do ataku nawodnego. Do godziny 11:03 wystrzelono 67 nabojów z działa pokładowego z odległości między 3500 a 1000 jardów. O 11:45 stwierdzono, że sampan tonie, ale dla pewności użyto 12.7mm karabinów maszynowych które okręt posiadał. Próbowano użyć jeszcze 20mm działek, ale oba się zacięły. O godzinie 12 uratowano trzech członków załogi sampana. Ośmiu kolejnym dano gumową łódź ratunkową, trochę jedzenia i zostawiono w miejscu. Nie zabrano ich ze sobą. Trzech ocalałych z zatopionego sampana dostarczyli wywiadowi marynarki wojennej informacji, które znacznie pomogły w pierwszym nalocie Grupy Zadaniowej Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych na obszar wysp Bonin.

31 maja okręt wrócił na Midway, kończąc swój kolejny patrol bojowy.

Piąty Patrol Bojowy