3 maja o godzinie 12:32 zauważono dwa statki z odległości ponad 28000 jardów (26500m). Z maksymalną prędkością zostały wyprzedzone a Skate ustawił się przed nimi po czym o godzinie 17:23 zanurzył i przygotował do ataku. O godzinie 18 stwierdzono, że konwój posiada cztery statki: dwa duże transportowce, jeden niszczyciel na prawej burcie konwoju oraz jeden prawdopodobnie ścigacz okrętów podwodnych na lewej burcie. Załoga okrętu próbowała podejść do strzału, celując w prowadzący statek lub eskortę. Atak ostatecznie nie nastąpił. Powodem była zbyt duża odległość od pierwszego transportowca. O godzinie 18:22 przeprowadzono atak torpedowy z użyciem czterech torped wystrzelonych w stronę drugiego statku transportowego. Odległość od celu wynosiła wtedy około 2500 jardów (ponad 2000m). Natychmiast po wystrzale Skate wpadł w kłopoty: wystąpiła awaria techniczna (niewłaściwe działanie zaworów), która spowodowała utratę kontroli nad głębokością zanurzenia. Opuszczono peryskop i zwiększono prędkość do maksymalnej aby odzyskać kontrolę nad okrętem. Po 100 sekundach usłyszano pierwszą eksplozję, a krótko po tym drugą. Dalsze eksplozje uniemożliwiły załodze dokładną weryfikację liczby trafień, jednak operator sonaru ostatecznie zameldował łącznie cztery eksplozje (trafienia).