Gdy Flak chce zadać cios Mańkowi wielką kłodą drewna, Maniek patrząc na krę wpada na pomysł i odskakuje na drugą stronę kry która wystrzeliwuje Flaka w górę, po czym uderza Flaka pniem niczym kijem baseballowym w dal. Maniek spada z klifu, lecz ratuje go Skarbuś.
Flak wyczerpany po zaciętej walce widzi syrenę, która oczarowuje go swoim głosem przez co zostaje pożarty żywcem przez syreny. Maniek dociera szczęśliwie do swej rodziny na grzbiecie Skarbusia, a wszyscy są szczęśliwi, że już wrócił. Maniek chwali Sida, że jest bohaterem, a nie niedojdą, Brzoskwinka jest dumna z Louisa, że uratował sytuację, a Shira zgadza się na przyłączenie się do stada. Gdy wszyscy zauważają, że ich dolina została zniszczona przez wypiętrzające się góry, Skarbuś zabiera ich oraz inne zwierzęta na nowy kontynent, na którym zaszły już zmiany i na którym spotykają góralki, które się tu osiedliły. Gdy Brzoskwinka i Louis chcą się rozejrzeć po nowym miejscu, to Maniek mówi im, że jak opuszczą statek... to mają się dobrze bawić. Maniek jest dumny z Louisa i pozwala córce pójść pod warunkiem, że wróci godzinę po zmierzchu i wtedy cała dwójka przyłącza się do bandy Ethana, którzy wychwalają Louisa po to, by się im podlizać.