Wobec zaogniającej się sytuacji w Syrii najpierw Liga Państw Arabskich, a następnie Organizacja Narodów Zjednoczonych podjęła mediacje w celu osiągnięcia pokoju. Plonem tych zabiegów dyplomatycznych było wynegocjowanie pokojowego planu Annana na mocy którego miał obowiązywać od 12 kwietnia 2012 obustronny rozejm.

Jednakże de facto rozejm nie był respektowany przez siły rządowe, a w efekcie także przez rebeliantów. Ponadto reżim nie wypełnił żadnego z sześciu punktów planu Annana. W ramach tego planu wysłano do Syrii obserwatorów tworzących misję UNSMIS. Jednakże liczba 300 obserwatorów w szczytowym momencie okazała się niestarczająca, by sprawnie monitorować sytuację w Syrii. Z czasem reżim dopuszczał się coraz większych pogwałceń rozejmu, czego punktem kulminacyjny była masakra w Huli z 25 maja 2012 w której zginęło 108 osób oraz masakra w Al-Kubajr z 6 czerwca 2012, gdzie zabito 78 osób.

7 czerwca 2012 Kofi Annan oficjalnie przyznał, że jego plan nie odniósł zamierzanych efektów, a Syria pogrążała się w wirze wojny domowej. Powiedział, że rozwiązaniem radykalizującego się konfliktu mogło być powołanie grupy kontaktowej z członkami RB ONZ i liczącymi się krajami arabskimi na czele.