Uznawszy, że niebezpieczeństwo minęło, siły zebrane pod Apameą rozeszły się – muzułmanie udali się do swych włości, a Baldwin i Pons powrócili na południe. Wtedy Bursuk zawrócił i zdobył zamek Kafartab. Przestraszony tą nagłą ofensywą, Lulu z Aleppa skierował do niego list, w którym przepraszał za swe wcześniejsze przewinienia i deklarował wierność wobec sułtana. Bursuk wysłał oddziały Dżujusza Bega, aby zajęły dla niego Aleppo.
Roger nie miał czasu, żeby czekać na pomoc muzułmanów i łacinników z Jerozolimy i Trypolisu. Zwrócił się o pomoc do Baldwina z Hrabstwa Edessy, który niezwłocznie przybył, prowadząc oddziały o nieznanej liczebności, najpewniej mniejsze od wojsk antiocheńskich. Armia łacinników wymaszerowała 12 września 1115 roku, zabierając z Antiochii cząstkę Prawdziwego Krzyża i udała się w górę Orontesu, na południe, do Chastel Rouge. W tym samym czasie Bursuk posuwał się na północ, również wzdłuż rzeki, lecz nieco bardziej w głębi lądu. Żadna ze stron nic nie wiedziała o położeniu swojego przeciwnika.