Przebieg bitwy Muzułmanie zawiedli się w swoich oczekiwaniach. Baldwin II był znacznie ostrożniejszy od Rogera i spodziewał się ataku. Kiedy w polu widzenia pojawił się nieprzyjaciel, jego armia była gotowa do boju. Ilghazi i Tughtakin uderzyli na łacinników i wywiązała się chaotyczna bitwa. Szale zwycięstwa na zmianę przechylały się raz na jedną, raz na drugą stronę, jednak prym wiedli chrześcijanie. Ich prawe skrzydło, pod wodzą Ponsa, natarło na wojska Tughtakina, ale choć zostało odparte, oddziały trypolitańskie nie złamały szyku. Walczący wśród nich Robert Trędowaty, dawny pan Zardany, pragnął odzyskać utraconą twierdzę. Przebił się przez żołnierzy z Himsu, jednak wpadł w zasadzkę i dostał się do niewoli. Prawe skrzydło łacinników znalazło się w ciężkiej sytuacji.

Tymczasem centrum i lewe skrzydło, dowodzone przez króla, dotrzymywało muzułmanom pola, zażarcie walcząc przeciwko oddziałom Ilghaziego. Baldwin przez cały czas trzymał część rycerzy w odwodzie i w decydującym momencie rzucił ich na wroga. Przełamał jego linie i wielu Turkmenów rzuciło się do ucieczki, jednakże główne siły pod wodzą Ilghaziego wycofały się nie łamiąc szyku.