Siły Artukidy i Tughtakina zarządziły odwrót spod Tall Danisu, prowadząc ze sobą długą kolumnę jeńców, pochodzących głównie spośród oddziałów Ponsa i Roberta Trędowatego, który w czasie bitwy zbyt lekkomyślnie rzucił się na wroga. Z tego powodu, muzułmanie, którzy po powrocie Ilghaziego do Aleppa zostali uraczeni widokiem masowej rzezi pojmanych chrześcijan, uznali bitwę za kolejne zwycięstwo islamu. Początkowo tak samo sądzili mieszkańcy Antiochii, gdy dotarli do nich zbiegowie z hufca Ponsa i rozpuścili wśród łacinników wieści o klęsce. Jednakże wkrótce do miasta przybył królewski goniec, który złożył relacje z faktycznego wyniku bitwyOpisy bitwy: Wilhelm z Tyru, XII, 11-12, s. 527-530; Walter Kanclerz, II, 10-15, s. 118-128, s. Kamal ad-Din, s. 620-622..

Po bitwie Król Baldwin nie próbował ścigać muzułmanów. Po wysłaniu gońca do Antiochii, skierował się na południe, do Ma’arrat an-Numanu, oraz do Rusy, które odbił z rąk Munkizydów z Szajzaru, a następnie zawarł z nimi pokój. Łacinnicy odebrali muzułmanom wszystkie zdobyte przez nich twierdze, z wyjątkiem Al-Asaribu, Biredżiku i Zardany. Następnie armia powróciła do Antiochii, gdzie król spędził całą jesień na załatwianiu spraw administracyjnych. Do Jerozolimy wyruszył w grudniu.