zmuszało to programistów do dzielenia programu na segmenty o wielkości 4 KB (rozmiar cache) i ich kolejne ładowanie do pamięci podręcznej GPU. Brak było początkowo kompilatorów języka C, istniały tylko prymitywne makroasemblery; dokumentacja i przykłady dla programistów były ubogie. Klienci narzekali z kolei na zbytnie skomplikowanie konstrukcji gamepada wyposażonego w ponad piętnaście przycisków.

Pod koniec roku 1995, po pojawieniu się na rynku konsolowym Sony PlayStation i Sega Saturn, los Jaguara wydawał się być przesądzony. W jednym z wywiadów Jack Tramiel, prezes Atari, przekonywał, że Jaguar znacznie przewyższał swoimi możliwościami technicznymi Saturna (co było nieprawdą) i nieznacznie tylko ustępował PlayStation. Przewidział również cenę PlayStation na około 500 dolarów, twierdząc, że cena mieszcząca się między 250 a 300 dolarów byłaby nieuczciwie zaniżona, co Atari mogłoby zaskarżyć (choć firma nigdy nie zdecydowała się na to posunięcie). Wypowiedzi Tramiela zostały umieszczone na trzecim miejscu rankingu „The 25 dumbest moments in gaming” sporządzonego przez serwis GameSpy.