Przed egzekucją Żydzi musieli się rozebrać. Potem wchodzili do przygotowanych rowów, nad którymi stali esesmani z bronią maszynową. Żydzi musieli położyć się na ziemi (potem już na zwłokach poprzedników), a esesmani strzelali do nich. Mężczyzn i kobiety rozstrzeliwano osobno. Akcja trwała bez przerwy od 6 lub 7 rano do godziny 17. Esesmani dokonujący rozstrzeliwań ciągle się zmieniali.
Spośród kilkunastu tysięcy ludzi przeznaczonych na śmierć przy życiu pozostawiono około 300 kobiet i 300 mężczyzn, którzy musieli posortować odzież po pomordowanych. W połowie kwietnia niemal wszyscy zostali wysłani do obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie zabito ich w komorze gazowej.
W grupie zamordowanych znajdowało się około 8,1 tys. więźniów Majdanka, w tym 1660 kobiet. Pozostali straceni byli więźniami innych obozów z terenu Lublina. Łącznie na Majdanku rozstrzelano wtedy około 18 tys. osób.
Poniatowa Przygotowania do akcji w obozie w Poniatowej rozpoczęły się w ostatnich dniach października 1943 roku. Więźniowie żydowscy otrzymali rozkaz wykopania dwóch rowów: jeden poza ogrodzeniem obozowym na wprost bramy wjazdowej, drugi na terenie obozowym równolegle do siedziby władz obozowych. Rowy w postaci łamanych linii długości ok. 100 metrów miały 2 metry szerokości i 1,5 metra głębokości.