Spore osiągnięcia miał w łagodzeniu i eliminowaniu napięć społecznych w mieście. Sam będąc bezpartyjnym, z dużą zręcznością lawirował pomiędzy dwoma największymi ugrupowaniami politycznymi w Bydgoszczy: chadecją, posiadającą tu tradycyjnie duże wpływy i sanacją dążącą do opanowania władzy. Doskonale znając mentalność Niemców starał się o poprawną koegzystencję polskich i niemieckich mieszkańców Bydgoszczy. Pilnie przy tym baczył, by działalność Niemców bydgoskich mieściła się w granicach prawa i by lojalnie wypełniali obowiązki obywateli polskich. W latach 1933–1939 był z urzędu przewodniczącym Rady Miejskiej.
Był również cenionym mecenasem życia kulturalnego i społecznego, biorąc czynny udział we wszystkich jego przejawach. Aktywnie działał w stowarzyszeniach. Był m.in. prezesem Związku Popierania Turystyki i przewodniczącym bydgoskiego Miejskiego Komitetu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. W latach 1924–1939 czynnie uczestniczył w pracach Koła Miast Wielkopolskich (prezes w 1930) i Związku Miast Polskich (członek zarządu i szeregu komisji). W latach 1937–1938 był przedstawicielem Związku Miast Polskich w Państwowej Radzie Komunikacyjnej.