W świecie ponowoczesnym (postmodernistycznym), w którym dominują wielorakie, fragmentaryczne umiejscowienia jednostki w społeczeństwie i dekonstrukcja absolutnych prawd, pojęcie jednolitego Ja staje się reliktem epoki modernizmu. Filozofowie postmodernizmu ogłosili "śmierć podmiotu". Podmiotowość została zredukowana do czegoś niewiele ważniejszego, niż miejsce w cyberprzestrzeni, do chwilowych miejsc zaistnienia w społecznych relacjach na niejednolite sposoby.

Podejście psychologów i psychoterapeutów Także współczesna psychologia odchodzi od modernistycznego, całościowego traktowania Ja, choć nie posuwa się aż do całkowitego negowania Ja (podmiotowości), jak ma to miejsce w postmodernizmie.

Teoretyczne dekonstruowanie podmiotowości nie jest tożsame z bezpośrednim zetknięciem się z nią w relacji terapeutycznej. Tu odnajduje się subiektywność, która nie zniknęła: ludzi dręczonych przez emocjonalne cierpienia, walczących z poczuciem bezsensu życia, nie potrafiących unicestwić swoich Ja, nawet gdy bardzo chcą zanurzyć się w świecie pozbawionym własnego Ja. Często właśnie poczucie fragmentacji Ja jest najbardziej bolesnym problemem, z jakim się oni borykają.