Kariera w NBA W drafcie NBA 2012, Robinson został wybrany z numerem 5 przez Sacramento Kings. Pierwszy występ w barwach Kings zanotował on 31 października 2012 roku, w spotkaniu przeciwko Chicago Bulls, gdzie to zdobył 3 punkty i miał trzy zbiórki. Już dwa tygodnie później zanotował on pierwszy raz w zawodowej karierze ponad 10 punktów, mając ich 12. 7 listopada tego samego roku, w meczu z Detroit Pistons, uderzył łokciem w szyję Jonasa Jerebko i został wyrzucony z boiska. Za to zdarzenie władze ligi zawiesiły go na dwa spotkania.

Podczas spotkania przeciwko Miami Heat 12 stycznia 2013 roku, zanotował pierwsze w zawodowej karierze double-double, zdobywając 10 punktów i 10 zbiórek. Wyczyn ten powtórzył w tamtej części sezonu jeszcze dwukrotnie. Najpierw w przegranym przez Kings domowym spotkaniu z Phoenix Suns miał 12 punktów i 14 zbiórek, ustanawiając rekord kariery w tejże kategorii, a trzy dni później przeciwko Denver Nuggets zanotował 10 punktów i 10 zbiórek.