Głosy funkcjonują tak, jak wchodzące ze sobą w relacje postacie z powieści, zadają pytania, udzielają odpowiedzi, zgadzają się lub nie zgadzają. Każda z tych postaci ma do opowiedzenia historię swoich doświadczeń z własnego punktu widzenia. Te różne postacie – jako różne głosy – mogą opowiadać o posiadanych przez każdą z nich obrazach siebie (Ja przedmiotowych), co prowadzi do ukształtowania się złożonego, narracyjnie (dialogowo) ustrukturalizowanego Ja.
Rozbieżności, a nawet sprzeczności między głosami wewnątrz Ja są traktowane jako zjawisko konstruktywne, jako nieodłączna cecha zdrowego funkcjonowania Ja, przyczyniająca się do rozwoju (mimo iż czasem mogą wiązać się z lękiem i depresją). Szkodliwy jest natomiast brak dialogu, uciszanie jednych głosów przez inne.
Różnice z innymi podejściami To, że rozbieżności między głosami są traktowane jako konstruktywne, jest sprzeczne z teorią Edwarda Tory Higginsa, zakładającą, że rozbieżności między niektórymi dziedzinami Ja (na przykład między Ja realnym, Ja idealnym i Ja powinnościowym) są powiązane ze skłonnością do pojawiania się określonych emocji (np. przygnębienia lub niepokoju).