4) oficjalnie uznali prawa kombatanckie żołnierzy AK. Eden obiecał rozpatrzyć te postulaty w trybie pilnym, podając jednak w wątpliwość techniczne możliwości ich zrealizowania. Już następnego dnia Foreign Office poinformowało Raczyńskiego, że „zupełnie niezależnie od trudności skoordynowania takiej akcji z rządem sowieckim (…) same tylko względy operacyjne muszą nas powstrzymać od zaspokojenia trzech żądań, jakie Pan wysunął w związku z niesieniem pomocy powstaniu warszawskiemu”. Brytyjczycy nie pozostawili wątpliwości, że: „Rząd JKM nie jest w stanie nic zrobić w tej sprawie”. W rezultacie strona polska nie uzyskała przed wybuchem powstania żadnych obietnic pomocy ze strony sojuszników.

Wstrzymanie radzieckiej ofensywy na Warszawę thumb|upright|Marszałek Konstanty Rokossowski Jeszcze w trakcie powstania radziecka propaganda i dyplomacja – a w ślad za nimi również polscy komuniści – głosiły, że Armia Czerwona nie była w stanie udzielić Warszawie skutecznej pomocy. Miało to wynikać z faktu, iż wojska 1 Frontu Białoruskiego były wyczerpane po intensywnych walkach na Białorusi, zbytnio oddalone od własnych baz zaopatrzeniowych i lotnisk, a ich flanki były zagrożone niemieckimi kontruderzeniami.