W roku 1881 Radoliński zakończył swą misję w Turcji i powrócił do Europy. W Jarocinie skupił się na odnawianiu rodzinnej rezydencji (pałacu wybudowanego przez jego ojca w latach 1848–1865, a zaprojektowanego przez słynnego architekta Friedricha Augusta Stülera) oraz porządkowaniu zbiorów, które się w nim mieściły. W tym samym roku został pomocnikiem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a rok później pruskim weimarskim posłem w Turyngii. W 1884 roku Hugo został marszałkiem dworu przyszłego cesarza Fryderyka Wilhelma. Późniejszym efektem przyznania tej zaszczytnej funkcji było nadanie mu tytułu księcia, zmiana nazwiska na von Radolin oraz wyniesienie majątku jarocińskiego do rangi hrabstwa w kwietniu roku 1888. Na końcu sierpnia 1885 roku Hugo gościł w swej rezydencji w Jarocinie następca pruskiego tronu Fryderyka Wilhelma. W 1887 do Hugona zwrócił się o pomoc jego daleki krewny Edward Aleksander Raczyński (ojciec przyszłego Prezydenta RP na uchodźstwie Edwarda Bernarda Raczyńskiego). Raczyński miał poważne kłopoty, ponieważ nieprzychylne mu władze niemieckie poleciły wydalić go wraz z rodziną z jego rodowej posiadłości w Rogalinie. Hugo trafnie wskazał mu osobę, która powinna unieważnić poprzednią decyzję.