W 1450 Jan Gradcz lub Gracz pleban w Owińsku pozwany został przez Jana sołtysa z Bolechowa Małego o zapłatę połowy kopy groszy za kupione u niego siano o co toczył proces z Grzegorzem przeorem klasztoru owińskiego. W 1452 Piórko dzierżawca dochodów kościoła w Owińsku pozwał Wawrzyńca kmiecia z Lechnina o jeden wiardunek, który Maciej Matyka, syn Wawrzyńca, zapisał w testamencie Piórkowi.

W 1455 Maciej pleban w Owińsku wydzierżawił dochody swojego kościoła Piotrowi z Poznania, wikariuszowi w Owińsku na 3 lata za 9 grzywien rocznie. Pleban zostawił dzierżawcy 3 krowy (każda wartości połowy kopy), 4 płodne maciory, 7 prosiąt i jednego kiernozka, 8 gęsi, 20 kur i 2 koguty, w domu zaś dwa wielkie stoły, dzieżę (łac. „canistura wlgariter dzeza”), 2 naczynia (łac. „capistura alias nyeczky”), sito, rzeszoto, dwie kłody drewniane, koryto. Piotr miał dbać o ogród i oddać go obsianego jarzynami: kapustą, makiem, konopiami i pszenicą jarą, tak jak go otrzymał. Pleban zostawił wóz drabiniasty do wożenia drewna. Dzierżawca miał naprawić na własny koszt wszystkie szkody w domu i mielcuchu, a jeśli postawi nowe budynki, ich koszt będzie odciągnięty przy rozliczeniu z plebanem. Piotr miał plebana przywieźć, odwieźć i ugościć w następujące święta: Wniebowzięcia NMP przypadającego 15 sierpnia, Boże Narodzenie, Wielkanoc i św.