Fale śnieżyc, które wystąpiły na początku stycznia i na początku lutego, niemal zupełnie sparaliżowały transport drogowy i kolejowy, zwłaszcza w południowej części kraju. W końcu lutego wystąpiły silne mrozy: 28 lutego odnotowano w Krakowie , w Nowym Targu , w Jabłonce , w Rzeszowie zanotowano . Odchylenie średniej temperatury zimy dla obszaru całej Polski wyniosło poniżej średniej z lat 1961–1990, wahając się od ok. nad Zatoką Pucką do ponad w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku.

1978/1979 thumb|30 stycznia 1979, zima stulecia na Wierzbnie w Warszawie Ta zima była wyjątkowo śnieżna. Od godzin nocnych z 29 na 30 grudnia rozpoczął się napływ mroźnej masy powietrza z północy, co spowodowało, że występujące wówczas opady deszczu zaczęły stopniowo przechodzić w opady śniegu z deszczem i śniegu oraz nasilać się. Towarzyszył im silny wiatr, powodujący szybkie tworzenie się zasp. Chłodny front atmosferyczny przemieszczał się stopniowo na południe, a śnieżyce i gwałtowny spadek temperatury z wartości dodatnich do kilkunastu stopni poniżej zera obejmowały kolejno Polskę północną (28–29 grudnia) i centralną (29–30 grudnia). Najpóźniej dotarły na Dolny i Górny Śląsk (30 grudnia) oraz Podkarpacie (30–31 grudnia).